WIECZOREK LITERACKI - POSZUKIWANIE WSPÓLNEGO MIANOWNIKA

Wielka radość zapanowała wśród wieczorkowej braci na spotkaniu 8 lutego – pojawiły się nowe twarze, a raczej twarzyczki: Ola, Gabrysia i Marta z klasy 5c, Wiktoria 7b oraz Jakub 5b. Jak znaleźć wspólny/literacki mianownik dla tak zróżnicowanej wiekowo grupy ? Pomógł niewątpliwie cykl książek „Cudowny chłopak” a dokładniej - „Cudowny chłopak. Wszyscy jesteśmy wyjątkowi”, napisana, a właściwie dopisana w wersji dla najmłodszych czytelników.

To opowieść o Auguście, ale tak naprawdę dotyczy nas wszystkich niezależnie od wieku – o empatii, zrozumieniu drugiego człowieka. Wieczorkowi debiutanci pięknie mówili o swoich czytelniczych zainteresowaniach i reklamowali książki – zasłużyli na brawa!!! Tytuły prezentowanych książek są widoczne na zdjęciach, poza reklamowanymi przez Olę, toteż uzupełniamy, że jest ona fanką książek z cyklu „Magiczne drzewo” i bardzo, bardzo je poleca. Co oznacza książkowy robocik – ponieważ Michał uczęszcza na zajęcia z robotyki i lubi też wieczorki literackie, poszukuje chętnych, którzy pomogliby skompletować zestaw książek science fiction. Co jeszcze było: tradycyjnie – ile razy Franek jest, tyle razy wypieka na tę okazję wieloziarnisty, smaczny chlebuś; gra prowadzona przez Bartka, ale ponieważ wszyscy musieli mieć zamknięte oczy, łącznie z fotografem, nie ma tego na zdjęciu, rebusik, sprzątanie, które bardzo sprzyja integracji i rozmowom na tematy różne - taka wieczorkowa grupa wsparcia:)

Poczyniliśmy też pierwsze zapiski w dzienniku „Cudowny chłopak”, w którym co kilka stron są cytaty/perełki z książki, a my będziemy poławiać je w różnych książkach i w tym dzienniku zapisywać – będzie on dostępny w bibliotece. Oto nasze pierwsze zapiski:

  • „Wszyscy powinniśmy przynajmniej raz w życiu dostać owację na stojąco, bo przecież każdy z nas zwycięża ten świat” - R. J. Palacio – Cudowny chłopak
  • „Zdolności, młody człowieku, to jedno, a o wiele ważniejsze jest usiąść na , przepraszam, tyłku i ciężko pracować” - Ewa Nowak – Zerwij z nią

Ten drugi cytacik proponujemy przeczytać raz jeszcze tuż po feriach:)