Batony bakaliowe – smaczne, zdrowe - warsztaty dla dzieci z klasy 3a

Po raz kolejny Pani Monika Lemko warsztaty z dziećmi poprowadziła, pyszne, batony bakaliowe z nimi zrobiła.

Oto relacja Pani Moniki z warsztatów:

Na 6 grup klasę podzieliłam i zadania rozdzieliłam. Najpierw o bakaliach im poopowiadałam, a następnie z przepisem zapoznałam.

Dzieci wszystkie składniki odważyły, a owoce suszone na drobne kawałeczki pokroiły. Pestki słonecznika z moją pomocą uprażyły i dokładnie w mikserze zmieliły. Każda grupa, swoje owoce suszone dokładnie zmiksowała, słonecznik, płatki owsiane do masy dodała, jeszcze raz zmiksowała i z orzeszkami całość zmieszała. Tak przygotowaną masę na andrut przełożyły, swoimi małymi paluszkami równomiernie rozłożyły, drugim przykryły, docisnęły, żeby składniki się przykleiły. Na małe kawałki pokroiłam i dzieci do zjadania zaprosiłam. Wszystkim bardzo smakowały, z uśmiechem na ustach, blaskiem w oczach słodkie (bez cukru) batoniki zjadały.

Uważam, że takie batoniki warto w domu przygotowywać i dzieci do nich przekonywać. Zamiast przesłodzone (z cukrem, tłuszczem) batony kupować, takie domowe z bakalii, na przekąskę swoim dzieciom do szkoły zapakować. Pamiętajcie, dzieci do wspólnego gotowania zachęcajcie, niech się angażują, niech się małymi kucharzami poczują, a wiadomo, że jak coś się samemu przygotowuje to i lepiej smakuje.

Batony bakaliowe

Składniki:

  • 100 g suszonych moreli,
  • 30 g rodzynek,
  • 50 g suszonych daktyli,
  • 40 g żurawiny,
  • 2 suszone figi,
  • 30 g pestek słonecznika,
  • 15 g płatków owsianych błyskawicznych,
  • ponadto: kilka dowolnych orzechów np.: pistacjowe, laskowe, ziemne, włoskie,
  • andruty.

Przygotowanie:

Słonecznik prażymy na suchej patelni i rozdrabiamy za pomocą miksera lub blendera. Morele, daktyle i figi kroimy na mniejsze kawałki, wystarczy na 2-4 części. W mikserze rozdrabniamy wszystkie owoce (te pokrojone oraz żurawinę i rodzynki) do momentu, aż powstanie zwarta, klejąca kula. Następnie dodajemy słonecznik, płatki i jeszcze raz miksujemy, żeby połączyły się składniki. Na samym końcu dodajemy swoje ulubione orzechy i krótko miksujemy. tak aby pozostały większe kawałki. Masę przekładamy na andruta (ok. 6 cm na 9 cm), drugim go przykrywamy. Na wierzch kładziemy deskę do krojenia i obciążamy. Kroimy na dowolne kształty, jak lubimy. Rada: można przed przełożeniem masy, andruty posmarować cienko masłem orzechowym. Uzyskamy smak bardziej orzechowy z lekko słonym akcentem. Smacznego :)