"Małe czary" związane z dyfuzją i stężeniem cieczy

 "Powiedz mi, a zapomnę

pokaż, a zapamiętam,

pozwól mi działać, a zrozumiem!"

Konfucjusz

W ostatnią środę nasi uczniowie tworzyli:

1. Kolorową piramidę:)

Do stworzenia jej potrzebowali tak niewiele: wodne roztwory cukru o różnych stężeniach, barwniki spożywcze oraz sporo precyzji.

2. Piankolinę

Wystarczy tylko dwa składniki tj. mąka ziemniaczana i pianka, aby zabawa była szalona.

Trzecim eksperymentem był "Znikający atrament”. Trochę wyjaśnię o co chodziło.

Barwnik atramentu w zimnej wodzie się rozpuszcza dzięki dyfuzji, która tam zachodzi. W ciepłej wodzie ta dyfuzja zachodzi bardzo szybko, bo cząsteczki mają więcej energii. Barwnik w atramencie ma tę właściwość, że traci kolor w ciepłej wodzie, a odzyskać go możemy dolewając zimnej wody, a przyśpieszając ten proces można dzięki octowi, który jest słabym kwasem. Atrament ma większą gęstość, opadając na dno w niezwykły sposób zabarwia wodę. Rozpraszając się w niej powstają piękne kształty, które z czasem robią się coraz mniej wyraźne, gdyż atrament rozpuszcza się w wodzie.